cze 282011
 

Poza dźwiękiem przypominającym turbodoładowany silnik projekt jest jedynie kosmetyką zmieniającą wygląd nadwozia garbusa. Dlaczego tak się stało?

Zespół projektowy miał jedynie dostęp do przedprodukcyjnego egzemplarza wystawowego zatem ni mógł się zająć kwestiami technicznymi. Auto nie jest zarejestrowane, nie ma tablic, nie ma poduszek powietrznych – jest stworzone jedynie żeby przyciągać swoim wyglądem. Drugim powodem takiego stanu rzeczy jest bardzo krótki czas jaki VWvortex otrzymał na przeprowadzenie modyfikacji. Jedynie 2,5 tygodnia mieli do dyspozycji inżynierowie, gdyż auto musiało wrócić do VW i trafić do sieci dilerskiej jako show-car pokazujący jak VW wyobraża sobie tuning swojego najmłodszego dziecka.

Pierwszym ruchem tunera była zmiana kół na 20-calowe felgi z Porsche w kolorze pomarańczowym z oponami Continental Extreme Contact DW w rozmiarze 245/30ZR20. Następnie zamontowano zawieszenie sportowe H&R z Golfa GTI. Inżynierowie VWvortexa byli zaskoczeni stwierdzając, że wszystko pasuje idealnie, bez żadnych przeróbek ? podwozie jest niemal identyczne jak w Golfie 6.

Jeśli tak będą wyglądać usportowione Beetle – już nie możemy się doczekać kiedy trafią także do Polski.

źródło: autowizja