paź 192011
 

Wprowadzając do produkcji samochody z napędem elektrycznym producenci muszą oprócz problemów stricte technicznych rozwiązać wydawałoby się banalny problem związany z dźwiękami wydawanymi przez te pojazdy. A właściwie brakiem dźwięków które znamy i do których się przyzwyczailiśmy.

V60 plug-in hybrid

Okazało się bowiem, że napęd elektryczny wprowadza nowe doznania akustyczne – jadąc samochodem z silnikiem hybrydowym jesteśmy otoczeni przez dźwięk jaki wydaje silnik spalinowy – gdy napęd zostanie przełączony na koła zasilane silnikiem elektrycznym nagle okazuje się że słychać szum opon toczących się po asfalcie, wiatr owiewający pojazd, szum wentylatorów, przekaźniki, przelewanie się paliwa w zbiorniku i wiele innych dźwięków których dotąd nie byliśmy świadomi.
Firma Volvo przygotowując się do uruchomienia produkcji hybrydowego modelu V60 Plug-in Hybrid postanowiła zająć się tym tematem i przygotować profil akustyczny samochodu elektrycznego. „Celem jest dostosowanie poziom hałasu emitowanego przez pojazd aby stworzyć delikatny i przyjemny dźwięk”, mówi Peter Mertens, wiceprezes ds. badań i rozwoju w Volvo Car Corporation.

V60 plug-in hybrid

Do tego wykorzystano stworzone w 2009 roku jedno z najnowocześniejszych na świecie laboratoriów akustycznych, w którym poszukuje się takiego rozwiązania konstrukcji i elementów pojazdu aby wydawany dźwięk był niezależny od rodzaju napędu stosowanego w danej chwili. Założeniem jest zachowanie równowagi pomiędzy tradycyjnymi a nowymi źródłami dźwięku – a w rezultacie otrzymanie nowego profilu akustycznego charakterystycznego dla pojazdów napędzanych energią elektryczną – dźwięku będącego znakiem rozpoznawczym nowych napędów.

Źródło Volvo

maj 132011
 

Szwedzki producent zapowiada start trzech swoich modeli, aby pokazać swoje zaangażowanie w tworzenie aut luksusowych i jednocześnie bardzo przyjaznych dla środowiska naturalnego. Poza wspomnianym, debiutującym V60 zobaczymy w Berlinie także C30 Electric oraz V50 DRIVe.

Volvo składa poważne deklaracje, że w nowym sportowym kombi połączone zostały elementy trzech samochodów. Wybierając odpowiedni przycisk na konsoli kierowca będzie decydował o trybie jazdy:

Pure – napęd wyłącznie elektryczny, zasięg około 32 mil (51 km).

Hybryd – silnik diesla pracuje w układzie z elektrycznym, zachowana jest równowaga pomiędzy przyjemnością z jazdy, osiągami i jak najniższą emisją zanieczyszczeń (około 49 g/km). Zasięg auta w tej konfiguracji to około 746 mil (1120 km).

Power – wszystko podporządkowane jest jak najlepszym osiągom. Auto dysponuje sumaryczną mocą 285 KM (210+75) i momentem obrotowym 640 Nm (440+200).

Przedstawiciel Volvo twierdzi, że od kiedy w Michelin Challenge Bibendum do oceny ogólnej liczy się nie tylko jak najniższe zużycie paliwa, ale także osiągi i jakość prowadzenie aut, modele Volvo poradzą sobie rewelacyjnie.

źródło: autowizja

lut 022011
 

Ponadto V60 Plug-in Hybrid daje możliwość jazdy do 50 km/h na czystej energii elektrycznej.

Samochód, napędzany będzie przez pięciocylindrowy turbodiesel D5 o pojemności 2,4 litra, który generuje 215 KM. Maksymalny moment obrotowy będzie wynosił 440 Nm.

Wspomagać go będzie ERAD (Electric Rear Axle Drive) w postaci silnika elektrycznego o mocy 70 KM. Będzie ona generowana z 12 kWh litowo-jonowego akumulatora. Samochód wyposażony będzie w sześciobiegową przekładnię automatyczną.

„Ten hybrydowy model drugiej generacji, jest idealnym wyborem dla nabywcy, który chce mieć mnóstwo radości z jazdy. Jednocześnie auto oferuje możliwość jazdy z niską emisją dwutlenku węgla, przy jednoczesnym zachowaniu adrenaliny. „, powiedział Stefan Jacoby, prezes i dyrektor generalny Volvo.

źródło: autowizja