lut 152011
 

Elegancja jaką testowany model zauroczył użytkowników zanim pojawił się w europejskich salonach dealerskich stała się powodem dla którego został on uznany za najbardziej prestiżowy samochód importowany. GS 300 był jednym z pierwszych aut luksusowej Toyoty, który wyruszył na podbój serc miłośników motoryzacji w najbardziej ekskluzywnym wymiarze. Samochód został uznany za jednego z niewielu, godnego konkurenta mercedesa klasy E, czy BMW serii 5. Model GS 300 pierwszy raz pojawił się w 1991 roku w Japonii, a po kolejnych dwóch latach zasłynął na świecie. Nadwozie pierwowzoru zostało zaprojektowane przez włoskie studio stylistyczne Ital Design. Obecnie, od 2006 roku produkowana jest już trzecia generacja modelu, której sylwetka powstała zgodnie z obecnymi trendami i jednocześnie przy zachowaniu klasycznych lini.

STYLISTYKA

Giorgio Giugiaro, autor szkiców włożył w projekt GS’a ogromu starań i serca. Auto za sprawą tej niezwykłej czułości stało się wysoce dystyngowane, unikalne charakterem, w którego wnętrzu drzemie włoska krew i gracja. Inżynierowie z półwyspu apenińskiego od lat mieli poczucie dobrego smaku. Tej wypowiedzi z pewnością nie zakwestionuje nikt. Myśli, które kłębią się wokół auta nie są w stanie wyrazić we właściwy sposób, tego co po prostu trzeba ujrzeć i poczuć. GS to szlachetne dzieło. Karmazynowy odcień nadwozia przyspaża mu królewskich atrybutów.

Arystokratyczne połacie chromu rasowo komponują się z głębią niezwykle odważnego koloru. Ozdobne, połyskujące materiały zdobią ogromny grill po środku którego znajduje się prestiżowy emblemat marki. Szlachetny chrom można zauważyć również wokół kuriozalnych reflektorów ksenonowych, wokół szyb bocznych i listwie ochronnej. Kontrast jaki powstał dzięki tym dwóm szczególnym elementom nadał autu swoistego charakteru. Sferyczne kształty nadwozia, łagodne linie i dystyngowane dodatki stworzone z włoską czułością nadały autu unikatowego charakteru, natomiast wysoko rozwinięta japońska myśl techniczna udoskonaliła je pod względem praktycznym. Te dwie idee, na podstawie których powstał majestatyczny GS zaowocowały nieposzlakowanym sukcesem. Auto obdarzono subtelnym zarysem luksusowej limuzyny. Sylwetka samochodu jest bardzo masywna, dzięki czemu budzi on niesamowity respekt. Długa maska wyprofilowana w niezwykle stylowy sposób łagodnie kończy się i opada ku dołowi łącząc się z solidnym zderzakiem.

Taki nowoczesny zabieg dzięki któremu przód auta upodabnia się do dziobu papugi jest obecnie miarą dynamizmu i agresywnej aparycji. GS przez to wygląda bardziej zawadiacko i pewnie. Ten niezwykły japończyk jest jednym z moich faworytów. Zasłużył sobie na to dzięki wyjątkowej spójności swoich elementów i szczególnym zgraniu technologii, które – podkreślam – tworzą całość, tworzą jedność, tworzą samochód – a nie pozostają tylko szeregiem zmontowanych cząstek. Lexus ma zatem duszę i zdrowe ciało. Zachowuje swój indywidualizm. Japońska idea estetyki wzięła górę również nad tym modelem. Koncepcja L- Finesse, na podstawie której powstał GS mówi jednoznacznie, że projektanci za głowną maksymę uznali prostotnę, pozwalającą na zachowanie dobrego stylu i harmonii. L-Finesse to sztuka, oficjalne wzornictwo artystyczne którym posługują się kreślarze japońscy.

Stosowana przez projektantów Lexusa zasada L-Finezji jest elementem nieustannego dążenia do perfekcji, a w jej tle doszukać się można motywów zaczerpniętych z japońskiej kultury. Takiego auta nie powstydziłaby się nawet snobistyczna burżuazja.

WNĘTRZE

Skrupulatnie obejrzeliśmy już całą karoserię, śledziliśmy każdą linię i znamy już przyczyny dla których Lexus GS wygląda właśnie tak jak wygląda czyli – fenomenalnie. Czas zajrzeć do wnętrza. Projektanci Lexusa są pracownikami o jakich marzy każdy szef. Nie odwalają fuszerki. Tak stało się również z GS’em, którego prawdziwe piękno drzemie właśnie we wnętrzu. Nie sposób nie zakochać się w widoku jaki rozpościera się po otwarciu drzwi. Testowany GS został skomponowany w całości w jasnej, ciepłej tonacji. Wnętrze idealnie wzpółgra z kolorem nadwozia. Jasna skóra jaka wykańcza większośc elementów w środku oraz drewniane, polakierowane detale w kolorze wiśni wzmgają odczucia wyjątkowego luksusu.

Ciemną deskę rozdzielczą wykonaną z miękkiego plastiku rozchmurza panel środkowy w odcieniu srebra. Wszechstronna kierownica pokryta skórą i szlachetnym drewnem, z regulacją wysokości i głębokości pozwala również obsługiwać komputer pokładowy, radio i telefon. Ponadto mieści w sobie również sterowanie tempomatem. Kierownica po wyłączeniu silnika automatycznie podnosi się i oddala umożliwiając kierowcy wygodne wyjście z pojazdu. Po jej lewej stronie znalazł miejsce maleńki panel regulacji powiększających, fotochromatycznych, elektrycznie składanych i podgrzewanych lusterek z pamięcią ustawień. Znakomita przejrzystość zegarów zagwarantowana została dzięki wykorzystywanej w Lexusach technologii Optitron. W oświetleniu wnętrza kabiny oraz lusterek i tablicy rejestracyjnej wykorzystano technologię diod elektroluminescencyjnych. Inteligentna konsola obsługuje dwustrefową, automatyczną klimatyzację która kontroluje wilgotność, temperaturę i jakość powietrza z zewnątrz, a filtry automatycznie oczyszczają je z zanieczyszczeń. Wysokiej jakości system audio zaprojektowany został specjalnie dla Lexusa przez firmę Mark Levinson. W jego skład wchodzi czternaście głośników i zmieniarka na sześć płyt.

Fenomenalny dzwięk jaki wydobywa się z tak skonfigurowanego systemu przerasta wszelkie oczekiwania. Nawigacja satelitarna rozpoznaje polecenia głosowe i w prosty sposób doprowadza nas do celu. Mankamentem systemu prowadzenia jest fakt, że cel podróży możemy ustalić jedynie podczas postoju co może komuś popsuć nerwy. Jest to oczywiście kwestia bezpieczeństwa, ale czy aż niezbędna? Na tylnym biegu na monitorze pojawia się widok z tyłu auta. Dzięki kamerze i czujnikom cofania umieszczonym w zderzaku możemy perfekcyjnie zaparkować auto, ustrzegając się przy tym niechcianych stłuczek. W modelu tym występuje również archaiczna funkcja obsługi kaset magnetofonowych, co w dzisiejszych czasach jest ogromnym zdziwieniem. Lexus daje też możliwość oglądania wideo DVD z systemem dźwięku przestrzennego. Tunel środkowy pokryty szlachetnym drewnem mieści w sobie uchwyty na kubki oraz popielniczkę i zapalniczkę. Rozsuwany, skórzany podłokietnik pełni również funkcję schowka. Przesuwając go delikatnie do tyłu ujawniają nam się kolejne opcje auta. Należą do nich między innymi wentylacja i podgrzewanie foteli oraz przycisk wyłączający w pewnym stopniu kontrolę trakcji, ponieważ auto wpadające w poślizg automatycznie powraca do toru jazdy.

Świetnie wyprofilowane fotele zapewniają wysoki komfort jazdy. Siedzenia z przodu posiadają elektryczną regulację w ośmiu kierunkach jak również pamięć pozwalającą zapamiętać indywidualne konfiguracje podróżujących. Na tylnej kanapie mamy również do dyspozycji przydatny podłokietnik z funkcją trzymania kubków bądź butelek. Przed kanapą znajdują się nawiewy trzeciej strefy auta. Ilość miejsca zarówno z przodu jak i z tyłu jest gwarancją wygodnego pokonywania długich dystansów. Bogactwo rozwiązań technologicznych zastosowanych w testowanym GS?ie jest już chyba szczytem współczesnych możliwości. Poczynając od czujników ciśnienia w oponach, elektrycznie sterowanej rolety szyby tylnej, elektrycznych szyb, uruchamiania auta przyciskiem start, kluczyka zbliżeniowego, wycieraczki z czujnikami deszczu, systemu antykradzieżowego, immobilizera, a kończąc na domykaniu klapy bagażnika. Dzięki temu jesteśmy pewni słuszności swojego wyboru. Komfort poprawia perfekcyjne tłumienie hałasu. Wyciszenie auta w połączeniu z aktywnym zawieszeniem o zmiennej charakterystyce (AVS) nie pozwolą nawet na zbudzenie malucha.

Pewność siebie zapewnia kierowcy pakiet zintegrowanych systemów dbających o bezpieczeństwo oraz zapobiegających nieprzewidywalnym zachowaniom. Vehicle Dynamics Integrated Management (VDIM) zarządza dynamiką pojazdu poprzez gromadzenie danych pochodzących z czujników w strategicznych punktach auta (należą do nich: system ABS, układ elektronicznego rozdziału siły hamowania EBD, system kontroli trakcji TRC, kontrola stabilności pojazdu VSC, elektryczne wspomaganie kierownicy EPS poprawiające w odpowiednim momencie równowagę auta i system doświetlenia podczas jazdy w zakrętach AFS). VDIM scala wszystkie te układy i pozwala osiągnąć ich optymalną współpracę.

Lexus szczególnie dba o bezpieczeństwo dlatego też wyposażył swoje auto w poduszki powietrzne boczne (tylne), poduszki powietrzne boczne w oparciach foteli przednich (TAP), poduszki powietrzne chroniące kolana (kierowca i pasażer), poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, kurtyny powietrzne chroniące głowę, pięć 3-punktowych pasów bezpieczeństwa z napinaczami i zaczepy do mocowania fotelika dziecięcego w systemie ISOFIX. Ponadto konstrukcja przednich siedzeń zmniejsza urazy szyi i głowy w przypadku kolizji. Duża ilość schowków GS?a staje się przydatna gdy nie możemy rozstać się ze swoimi drobiazgami. Większe przedmioty pomieści natomiast 430 l bagażnik

SILNIK I WŁAŚCIWOŚCI JEZDNE

Jednostką napędową majestatycznego Lexusa GS jest najmniejszy z gamy oferowanych przez producenta silników. Testowany model napędza trzylitrowy motor benzynowy o mocy 249 KM. Silnik ten bardzo dobrze radzi sobie z ponad 1.5 tonowym autem. Pomimo faktu, że producent może zaproponować znaczne żwawsze jednostki, nie oznacza to iż testowany model nie jest wystarczająco szybki. O tym, że może być autem naprawdę komfortowym i zwinnym świadczy przyspieszenie. GS 300 pierwszą setkę osiąga w 7,2 sek.

Może nie jest autem sportowym, nawet na takiego nie wygląda, ale jednak zaspokaja jako takie wymagania klientów w tej kwestii. Prędkość maksymalna wynosi 240 km/h – więc całkiem nieźle. Umiarkowane możliwości wiążą się z umiarkowanym apetytem na paliwo. GS w mieście zadowala się 13,5 l. benzyny, na trasie wystarczy mu 8l. a w cyklu mieszanym nieco ponad 10 litrów. Lekkość i łatwość z jaką prowadzi się tą średniej klasy limuzynę są zdumiewającym atutem. Komfort i wyciszenie wnętrza dodatkowo wzmagają wrażenie luksusu, a każdy detal wykonany jest z niezwykłą czułością. Projekt Lexusa jest rewelacyjny, niesamowicie efektowny, pełen wdzięku.

PODSUMOWANIE

Stylistyka, bogactwo wyposażenia, komfort i technologie jakie oferuje nam Lexus GS są niebywale nowoczesne przez co wydają się być bardzo drogie. No ale jak wiadomo rynek jest nieobliczalny, ekonomia nieprzewidywalna i właśnie dlatego, na skutek obecnie znanej nam sytuacji nowy Lexus GS 300 w wersji Prestige kosztuje 206 tyś. zł. Za tą naprawdę niewielką sumę możemy kupić sobie wyrafiniwane, ekskluzywne auto w najbogatszej wersji wyposażenia. Za wersję podstawową, Classic zapłacimy 165.5 tyś. Chcąc wydać takie pieniądze na samochód warto wziąć pod uwagę model GS ze stajni Lexusa.

autor: autowizja.pl

 Posted by at 09:19

  One Response to “[TEST] Lexus GS 300 Prestige”

  1. Dobry post polecam Proponuję niektórym więcej rozwagi. Czasami warto przemyśleć niektóre kwestie, zanim podejmie się odpowiednie działania.

 Leave a Reply

(wymagane)

(wymagane)

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>